Bloog Wirtualna Polska
losowy bloog | poleć tego blooga | inne bloogi | zaloguj się | załóż blooga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

Tak czy owak

poniedziałek, 08 lutego 2010 10:48

Na Ukrainie wygrał bałagan.

Zwycięski bałagan będzie triumfował długo, bo przegrana Julia Timoszenko nie pogodzi się szybko ze swą klęską wyborczą. Pójdzie do Sądu Najwyższego, czyli odwoła się do bałaganu. Warto przypomnieć, że na Ukrainie nie ma uznawanego przez wszystkie siły polityczne prezesa Sądu Najwyższego. Zatem orzeczenie Sądu Najwyższego też może być kwestionowane.

Przedłużający się spór Juli Timoszenko i Wiktora Janukowicza to trwanie prezydentury Wiktora Juszczenki, czyli bałaganu.

Zwycięski w wyborach polityczny bałagan spotka się się niebawem z targaną kryzysem , chorą ukraińską gospodarką. W 2009 skurczyła się ona o 20 procent, a jej produkcja spadła o 1/3. I nie ma szans na jej radykalny wzrost, bo ukraińskich chemikaliów, a zwłaszcza stali i konstrukcji stalowych nikt obecnie nie chce kupować. W  najbliższej przyszłości na takie towary wielkiego popytu nie będzie. W Rosji kryzys, w Europie stagnacja, gospodarka rośnie jedynie w Azji.  Ale Chiny mają już wystarczający potencjał, by zaspokoić zamówienia swoje i sąsiadów.

W czasach prosperity  ukraińskiej gospodarki, w latach 2004-2008,  obywatele Ukrainy pozaciągali kredyty w bankach. Na zakup mieszkań, rozkręcanie biznesów. Zwykle w USD i euro, bo hrywienka rosła i każdy sprytnie myślał, że może uda się dodatkowo zagraniczne banki skubnąć. Jeszcze w 2008 jeden USD to było prawie 5 hrywien. Dziś to ponad 8,5 hrywny. W  marcu wartość dolara poszybuje pewnie do dziesięciu hrywien, zwłaszcza kiedy zwycięski bałagan zmierzy się z pustą kasą państwową i wstrzyma wypłatę emerytur , może też częściowo pensji nauczycielom, pracownikom służby zdrowia.

Wysoki kurs hrywny to ryzyko wzrostu niespłacanych kredytów, co może zatrząść ukraińskim systemem bankowym. W zeszłym roku przez wiele miesięcy tamtejsze banki nie wypłacały klientom ich lokat. Teraz mają problemy ze ściąganiem kredytów. Na Ukrainie jest około 180 różnych banków. Dziesięć razy więcej niż w Polsce. Łączny kapitał tych wszystkich banków  to ok. 30 procent kapitału wszystkich banków w Polsce.

Polscy publicyści zakładają się ; czy nowy prezydent Ukrainy będzie bardziej prorosyjski od poprzedniego. Pro czy antyunioeuropejski. Jak bardzo będzie anty NATOwski.

 To drugorzędne problemy, kiedy panuje polityczny bałagan. Kiedy do 2012 roku trwać może skłócony, nieefektywny skład ukraińskiego Sejmu. Chyba, że będą przyśpieszone wybory parlamentarne, czyli witaj nowy bałaganie.
  Zwycięski bałagan zagwarantuje, że  Ukraina w ciągu najbliższych dziesięciu lat do Unii Europejskiej nie wejdzie, a  obecność w NATO to nieokreślona przyszłość .

 Ukraińskim elitom władzy nie zależy na reformach systemu politycznego zbliżających  Ukrainę do standardów Unii Europejskiej. Milej jest utrzymywać bizantyjski, skorumpowany styl sprawowania władzy.

Obywatele  Ukrainy dzielą się na tych, którzy mają tylko ukraiński paszport i tych posiadających dodatkowo rosyjski. Z rosyjskim paszportem łatwiej jest znaleźć pracę w sąsiedniej Rosji, zwłaszcza na czarno. Za kiepską zapłatę, ale bez problemów językowych, różnic kulturowych. Z rosyjskim paszportem łatwiej też dostać wizę do UE. By podjąć tam nielegalną pracę.
 Posiadacze ukraińskich paszportów traktowani są w konsulatach UE gorzej niż rosyjskich, zwykle są uważani za potencjalnych, nielegalnych emigrantów zarobkowych. Co często nie odbiega od intencji składających aplikacje wizowe. Praca w krajach UE kusi wyższymi zarobkami niż w Rosji, ale wymaga opanowania obcego języka, dostosowania się  do nowych warunków. Dodatkowo wiza UE to 60 euro, czyli niewiele mniej niż najniższa ukraińska emerytura.
Zatem kiedy już zwycięski polityczny bałagan umocni się na zdobytych pozycjach, to obywatele Ukrainy sami, demokratycznie, nogami zadecydują o swym prorosyjskim czy prounijnym wyborze.

Zwycięski bałagan nie zagrozi formalnej niepodległości Ukrainy. Rosji nie stać jest na przejęcie wymagającego wielkich inwestycji finansowych, licznego i rozległego państwa. Unia Europejska ma obecnie swój kryzys i kolejkę państw bałkańskich do akcesji. Mniej licznych, bliższych standardom UE, tańszych w procesie ich modernizacji.

Zatem Ukraina będzie niepodległym, zabałaganionym politycznie państwem z dekapitalizującą się gospodarką. Buksującym na drodze rozwoju. Ponieważ jest krajem dużym i ważnym politycznie to od czasu do czasu bliski brat Rosja, dobra cioteczka Unia, albo dbający o swą obecność na Ukrainie wielki brat USA czymś Ukrainę wesprze.
Cukiereczkiem drugorzędność Ukrainie osłodzą.

I zawsze wtedy każdy z nich  poprosi o deklarację : czy strategiczne dziecko kocha bardziej ciocię Unię, starszego, chuligańskiego braciszka Rosję , czy hojnego Wuja Sama ?

Zabałaganiona Ukraina zadeklaruje zgodnie z dziecięcą logiką. Mobilizując dorosłych do intensyfikacji dostaw cukierków.        

komentarze (5) | dodaj komentarz

ROZMÓWKI POLSKO - POLSKIE

piątek, 05 lutego 2010 13:50

Czy gra pan w golfa ?
Nie. Nigdy nie ciągnęło mnie do hazardu.
.................................................................
Czy gra pan w golfa ?
Tak. Mamy wspaniałe, dziewiętnastodołkowe pole na pobliskim cmentarzu. 

komentarze (2) | dodaj komentarz

A nie pisałem !

czwartek, 28 stycznia 2010 11:39

Jeszcze w zeszłym roku , w wpisie   " O roku ów " przewidziałem, że Tusk nie wystartuje w wyborach prezydenckich.
I słowo ciałem się stało.
Teraz typuję:
x/ kandydatem PO będzie Bronisław Komorowski.
x/ Lech Aleksander Kaczyński zrezygnuje z kandydowania.
Oficjalny powód - kłopoty zdrowotne.

komentarze (18) | dodaj komentarz

wtorek, 9 lutego 2010

Licznik odwiedzin: 477732

Kalendarz

« luty »
pn wt śr cz pt sb nd
01020304050607
08091011121314
15161718192021
22232425262728

BIOGRAFIA PIOTRA GADZINOWSKIEGO

Piotr Gadzinowski urodził się w św. mieście Częstochowie w rodzinie piekarza, drobnego kapitalisty. Za chlebem wyjechał do Warszawy, tam zbolszewizował się i pozostał na emigracji zarobkowej. W życiu ...

więcej...

Piotr Gadzinowski urodził się w św. mieście Częstochowie w rodzinie piekarza, drobnego kapitalisty. Za chlebem wyjechał do Warszawy, tam zbolszewizował się i pozostał na emigracji zarobkowej. W życiu wykonywał wyjątkowo podłe zawody: posła, publicysty, pomocnika redaktora naczelnego i pomocnika piekarza. W Sejmie RP zwanym obecnie „sanktuarium demokracji” przechował się przez 3 kadencje. Bywał na posiedzeniach Komisji Kultury, Równego Statusu Kobiet i Mężczyzn, Łączności z Polakami za granicą W Sejmie RP, Zgromadzeniu Parlamentarnym Rady Europy i Parlamencie Europejskim. Współtworzył ustawę o kinematografii. Oznaczono go orderem zasłużony kulturze „Gloria Artis”. Autorzył i współautorzył sześciu książkom publicystycznym i satyrycznym. Znający go dobrze uważają, że lepiej mówi niż wygląda i lepiej pisze niż mówi. Przeczytaj bloga, a będziesz zaskoczony.

schowaj...

Księga Gości

Ostatni wpis w księdze:

  • data: 08.02.2010 21:06:07
  • autor: politolog 59
  • treść: Panie Piotrze cieszę...

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Ulubione strony

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie: